niedziela, 27 marca 2016

ALLELUJA!! Wielkanoc 2016.

Wielkanoc 2016


ALLELUJA!!! 
ALLELUJA!!! 
ALLELUJA!!!
Ciężko pisać o Świętach Wielkanosnych w Niemczech (tej części przynajmniej) więc nie piszę.  Święta są w naszym domu i w naszych sercach.

A Alicja ma 4 urodziny!!!



czwartek, 17 marca 2016

Humor i pomysł na książeczki, których nie lubimy!! - WTORKOWE CZYTANECZKI


Chciałbym przypomnieć sposób, który wykorzystuję często w pracy z dziećmi. Zachęcam rodziców, by szybko rzucili okiem na półki i wybrali coś dla dzieci na przeróbkę...

Dzisiaj więc o wesołych książeczkach, naszych domowych, które tworzyliśmy z Maksiem a teraz też Alą:





Kiedy Maksymilian był na pierwszym etapie nauki czytania (2013) nudził się już czytaniem tekstów – bo ciągle pisałam proste, zbudowane przeważnie z sylab z pierwszego i drugiego etapu. Nie wchodziliśmy długo na etap trzeci – sylaby zamknięte (OP, AM itd.), ze względu na wolne postępy w ćwiczeniach analizy i syntezy wzrokowej.

Tak więc trzeci etap za trudny!

A pierwszy i drugi za łatwy!

Ale ćwiczyć i czytać Makuś chciał bardzo.

Ala na pierwszym etapie, którego też, ze względu na lewooczność, jakoś nie "śmigamy".

Niestety zasób sylab nie pozwala na super atrakcyjne, długie teksty. Wymyśliłam więc SUPER zabawę. Makuś pękał ze śmiechu! I nie mógł się doczekać, kiedy znów będziemy pisać śmieszne książeczki!!

Otóż! Bierzemy książeczki dla dzieci, których NIE LUBIMY, ze względu na coś brzydkiego, głupiego… grafika, teksty… Zawsze się znajdą takie w domu. U nas leżały na najniższych półkach (a nuż Najmłodsza zniszczy… a skąd… twarde są!! - Teraz chowam!!). Bierzemy też czyste karteczki. Ja mam samoprzylepne i Makuś ma dodatkową frajdę, bo przylepia! Przylepiamy na głupich tekstach najlepiej… Albo gdzie nam pasuje i wypisujemy GŁUPOTY!!!! Czyli jakieś absurdy, które dziecko czyta.

I pytamy „Co to? To prawda? Tu są pomidory??” NIE!!!
OJEJ! ALE JESTEM GAPA!! Co ja tu wypisałam – i zaśmiewamy się do rozpuku….

My już tworzymy "entą" taką książeczkę!
Dzieci wręcz proszą, żebyśmy pisali dziś śmieszne książeczki…!

Polecam serdecznie!


Poczucie humoru, to jedna z wielu fantastycznych cech, które możemy wykorzystać w zabawach z dzieckiem, w zabawach w czytanie! Kolejna to fantazja, dzika fantazja! Pamiętajmy, że pośmiać się trzeba!!

UWAGA!!!
Technika ta nie może być stosowana u dzieci, u których programujemy język i u dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, dzieci z zespołem Aspergera. Nie możemy im robić takiego kukuk…! Dziecko musi rozumieć – co to jest ŻART!!!

A to skan z naszych książeczek - na zachętę:

sobota, 12 marca 2016

Turnusy dla rodzin z dziećmi dwujęzycznymi - wakacje 2016 w Polsce.

Mam przyjemność w tym roku ponownie objąć opieką merytoryczną, przygotować program językowy oraz poprowadzić zajęcia językowe na turnusach wakacyjnych w Polsce dla rodzin z dziećmi dwujęzycznymi.

Dwujęzycznośc i dwukulturowość to moje życie! Prywatne, bo sama jestem mamą dzieci dwujęzycznych i żyję ze swoją rodziną poza granicami Polski. Ale też i zawodowe, bo jestem językoznawcą i logopedą. Zajmuję się i żyję codziennie dwujęzycznością.

Na wakacyjnych turnusach spotykam podobne rodziny jak moja, razem, wspólnie przenosimy góry, bo znamy swoje radości i troski, bo znamy nasze zadania. Dwujęzyczność NASZYCH DZIECI staje się dla nas zarówno wyzwaniem, jak i wezwaniem do wspólnego odkrywania zadania życia i formowania stylu życia. Życia w szczęśliwej, dwujęzycznej i dwukulturowej rodzinie.

Sukces zeszłorocznych turnusów zachęcił nas do organizacji podobnych w tym roku. Są organizowane dzięki iskrzeniu mojej pasji i entuzjazmu "polskiej"organizatorki, Małgosi Śliwy. Jesteśmy przekonane, że nasze doświadczenie pomaga nam zrozumieć WASZE potrzeby.

Łączy nas doświadczenie, odpowiedzialność i pasja - dlatego wierzymy, iż sprostamy kolejnym wyzwaniom, czekającym nas tego lata.

Chcemy WAS spotkać i poznać! 
Chcemy byście się spotkali i poznali!
Zapraszamy!


Informacje:

Cele:
·         wsparcie języka polskiego u dzieci dwujęzycznych,
·         integracja rodzin dwujęzycznych,
·         atrakcyjny i komfortowy wypoczynek.

Prowadzenie zajęć:
·         dr Elżbieta Ławczys (logopeda, językoznawca, prowadzi blog www.dwujezycznosc.blogspot.com),
·         mgr Małgorzata Śliwa (polonista, logopeda),
·         zaproszeni goście.

Grupa docelowa:
·         rodziny z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym (rodzice, dziadkowie).

Zorganizowane zajęcia grupowe:
·         zajęcia tematyczne dot. kultury, tradycji i zwyczajów polskich;
·         „oswojenie polszczyzny” dla obcojęzycznych rodziców;
·         zwiedzanie miejscowych atrakcji, warsztaty i spotkania z ciekawymi ludźmi, np. rękodzieło, wycieczka nad rzekę, wyjście w góry, wizyta w stadninie koni, ognisko itp.
·         „spotkania z językiem”: zabawy, teatrzyki, gry, piosenki, opowieści, słuchanie i inscenizacja bajek itp.

Indywidualne:
·         obserwacja poziomu językowego każdego dziecka,
·         możliwość umówienia się na konsultacje indywidualne za dodatkową opłatą.

Koszt (noclegi, wyżywienie, wycieczki i atrakcje, zajęcia językowe, w tym również materiały na zajęcia):
·         osoba dorosła 1 600 zł, kolejna osoba dorosła 1 400 zł,
·         dziecko 1 400 zł, kolejne dziecko 1 200 zł,
·         dziecko do 1 roku życia bezpłatnie.

Zgłoszenia i pytania prosimy kierować na adres: sliwa.masliwa@gmail.com, tel. +48 600 940 264.

Relacje z zeszłoroczynch turnusów można zobaczyć na: www.dwujezycznosc.blogspot.com



Miejsce

Pensjonat Fluder w Jaszczurowej
(pierwszy i trzeci turnus)


Dworek Galicyjski w Skidzinie
(drugi i czwarty turnus)


Termin

pierwszy turnus: 4-13 lipca 2016 r.
trzeci turnus: 4-13 sierpnia 2016 r.


drugi turnus: 15-24 lipca 2016 r.
czwarty turnus: 15-24 sierpnia 2016 r.


Wycieczki


Wadowice (Dom Rodzinny Jana Pawła II), Lanckorona (ruiny zamku, zabytkowy rynek), Sucha Beskidzka (renesansowy zamek, karczma „Rzym”), Stryszawa (Beskidzkie Centrum Zabawki Drewnianej).

Bielsko-Biała (Studio Filmów Rysunkowych, wyjazd gondolą na Szyndzielnię), Pszczyna (twierdza rycerzy, zamek dworski, zagroda żubra), Wygiełzów (skansen), Lipowiec (zamek obronny).





A tu film, na zachętę oczywiście;-):
Więcej informacji o terminach, miejscu i kosztach: http://dwujezycznosc.blogspot.de/2015/11/wakacje-dla-rodzin-z-dziecmi.html

wtorek, 9 lutego 2016

Interesujące informacje dla rodzin w Niemczech.

Dzisiaj dwie informacje dla niemieckojęzycznych rodzin.

1. Owoc berlińskiego projektu "Brückenbauer": ulotka poświęcona dwujęzyczności, opracowana przez językoznawcę dr Annę Mróz. 
Ulotka jest w polskiej i niemieckiej wersji - aby można było skorzystać samemu oraz zanieść np. do przedszkola, żłobka, szkoły. Polecam ją Państwa lekturze i zachęcam do przekazywania innym zainteresowanym. 
Ciekawe linki i publikacje znajdą też Państwo pod adresem: http://sprachcafe-polnisch.jimdo.com/unsere-aktivit%C3%A4ten/zwei-mehrsprachigkeit/. (Sprach Café Polnisch)




2. Zachęcam do uczestnictwa w badaniach nad dwujęzycznością dziecięcą polsko-niemiecką. Zespół w Erfurcie, pracujący przy projekcie badawczym nad wczesną dwujęzycznością, poszukuje rodzin chętnych do wzięcia udziału w badaniach:
Jeśli Twoje dziecko w najbliższym czasie skończy dwa lata i wzrasta z polskim i niemieckim od urodzenia lub tylko z polskim, a niemiecki dojdzie mu w przedszkolu, zapoznaj się ze szczegółami projektu dostępnymi.
Szczegóły projektu i wszelkie informacje go dotyczące poniżej:





niedziela, 31 stycznia 2016

Rymowanki dla dzieci dwujęzycznych.


Rymowanki są jednym z rewelacyjnych sposobów treningu językowego dla dzieci dwujęzycznych. Ćwiczą one zarówno słuch fonemowy (rozróżnianie specyficznych dźwięków znaczących w języku polskim) jak i artykulację (atrakcyjna sposobność do powtarzania trudnych słów i głosek języka polskiego). Wykorzystują też spostrzeganie przez analogię, co ułatwia szybkie „dopasowanie” lub „wybranie” lub nawet „skomponowanie” samodzielne szukanego RYMU.

Mają jeszcze wiele innych zalet (można poczytać o tym u Ksi – TU) ale dla nas, rodziców dzieci dwujęzycznych, bardzo ważne jest to, iż te „stare” wprowadzają dziecko w świat języka mówionego, w kulturę „dziecięcą”  JĘZYKA POLSKIEGO (też naszego dzieciństwa).

Tyle powinno nam wystarczyć na zachętę ;-)
Co polecam? Na rynku polskim jest mnóstwo rymowanek – wystarczy wpisać w net hasło.

Pisałam kilka razy już o tych, które mam na półce. Poniżej podaję linki, a teraz pokażę Wam 2 nowości przywiezione z Polski ostatnio i 2, które w Polsce widziałam na turnusach dla dzieci dwujęzycznych:

1.     Zakupiłam kolejne części Pana Pierdziołki


     Pan Pierdziołka jest dla nas, na emigracji, „kultowy” – zbiera wszystkie „głupie” wierszyki dzieciństwa i daje mnóstwo zabawy całej rodzinie. W Polsce dzieci mogą usłyszeć jeszcze te „głupawe” wierszyki ale tu nie bardzo. Jakoś każdy zna ale nie każdemy przychodzi do głowy mówić: Panie pilocie, dziura w samolocie, dzwi się otwierają, goście wypadają! Albo Przy jedzeniu się nie gada, bo opluje się sąsiada albo Siedziałem nad rzeczką, bawiłem się beczką, o tobie myślałem, do beczki wleciałem albo Moja ciocia z Ameryki ma samochód na guziki albo Co się stało, co się stało? Cielę oknem wyleciało.…itd. Dzieci uwielbiają absurdy i humor takich rymowanek. Dlatego Pan Pierdziołka jest ukochany (mimo wątpliwej urody). Nie mamy najnowszej - przyjedzie pewnie wiosną...   O Panu Pierdziołce kiedyś więcej pisałam TU: Pan Pierdziołka: http://dwujezycznosc.blogspot.co.at/2013/09/pozyteczne-z-poeczki-pan-pierdzioka.html

2.     Wyliczanki Natalia Usenko (dziękujemy za prezent cioci Madzi i wujkowi Adamowi!)

Typowe wyliczanki. Moim dzieciom podobają się bardzo, bo wreszcie wyliczanki po polsku!! Przy okazji lektury okazało się, że znają więcej po niemiecku, bo więcej jednak się bawią z niemieckimi dziećmi w przedszkolu a ja w domu jakos nie wyliczam. Chyba zacznę i wykorzystam te nowe, Natalii Usenko, są śmieszne i zachęcające dla dzieci. Może kandydatów do różnych czynności znajdę wraz z rymowankami typu: Gruba buba, raz…dwa…trzy… drapać będziesz właśnie TY! lub Siedz muchy w zupe, śmieją się jak głupie, Jedna nogą chlapie, Czeka kto ją złapie! Enki-penki, raz… dwa… trzy… Łapać muchę będziesz TY! Albo Przyszedł zając na wycieczkę, znalazł w lesie dużą teczkę. A w tej teczce dżem. Ja go zaraz zjem! Apla-papla, raz, dwa, trzy… Po łyżeczkę biegniesz TY!
Lubimy bardzo!


3.     RYMOWANKI ODKRYWANKI „Drzewo, Pod wodą, Domek w lesie”  Elżbieta i Witold Szwajkowscy – tych układanek nie mam, ale dostaliśmy je w lecie od Wydawnictwa WIR dla dzieci na obozy dla dzieci dwujęzycznych. Układanki okazały się hitem!! Dzieci chciały je układać po kilka razy.









4.     RYMOWANKI-ZGADYWANKI, które także dostaliśmy  dla dzieci na turnusy okazały się równie fantastyczną zabawą – „Zabawy rymami” – 3 tomy Elżbieta i Witold Szwajkowscy. Dzieci nie odchodziły od stołu!! Są to kartoniki z krótkimi wierszykami, bez ostatniego słowa. Dziecko ma to ostatnie słowo samo podać (ma podpowiadający rysunek). Rewelacyjna zabawa!

Warto pamiętać też o śpiewanych MELORYMKACH, o których pisałam TU 

Pisałam też o świetnej książce "Rymowane dranie" Agnieszki Frączek, ktora podobnie jak  "Gimnastyka dla języka (i Polaka, i Anglika)" ma płytę CD, która świetnie sprawdza sie w samochodzie!!!

Pamiętajcie również o różnych rymowankach, zabawach słowem, które sami możemy z dzieckiem wymyślać. SAMODZIELNIE WYMYŚLANE!!!!!! Sa najśmieszniejsze dla dzieci. Spróbujcie dodać dużo polskich „truności – śliczności” np. nasza zabawa z wczoraj: (z Maksiem przy podawaniu do stołu musztardy) „MUSZTARDA? KOKARDA!!! SZTARDA BARDA, KARDA, WARDA, MARDA, LARDA…. Lub (z Milenką, przy zmianie pieluszki) „SIUSIU LUSIU PUSIU” lub (z Alą przy piciu syropu) SYROPEK POPEK NA ŁYŻCE PYSZCE, CHRYPKA PYPKA!....

FIKU MIKU jestem w WASZYM PAMIĘTNIKU!!

a teraz:
NIEDZIELA MORELA
ROSOŁEK, ŻÓŁCIOŁEK!!
CIASTECZKO, MNIAMECZKO
ROZRABIAKI DZIECIAKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!