Zapraszamy serdecznie, w sobotę 10 stycznia, na kolejne spotkanie polskich mam lub tatusiów ;-) i ich dzieci. Program językowo - zabawowy, wszystko po trochu, wszystko po polsku! :-)
Będą rodzice i dzieci z miasteczek sąsiadujących w promieniu 30-40 km.: Bruckl, Wolfsberg, Volkermarkt, Klagenfurt, Villach, Griffen.
Wszystkich chętnych zapraszamy. Bez ograniczeń wiekowych.
PLAN ZAJĘĆ 18.01.2014:
1. Zabawa „logorytmiczna” – odgłosy zwierzątek i tańce łamańce ;-)
2. Wierszyk na powitanie – dialog „Kto ty jesteś???“. Następnie próba dialogu mamy i dziecka.
3. Wprowadzenie do czytania, powtórka z ostatnich zajęć plus nowy materiał (pierwsze sylaby i słowa)
4. Kreuję swoją wyobraźnię. Zapoznaję się z Polską!
5. Czas na zabawę – piosenka
6. Piszemy i wyklejamy kartkę dla babci i dziadka: DZIEŃ BABCI I DZIADKA! 21 styczeń!
7. Rozmowa mam: plan dalszej organizacji!!! Nowe pomysły ze strony mam chętnie i mile widziane!
Start o 14 - koniec około 16, 16.30.
Zapraszamy.
Ela i Asia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 stycznia 2014
poniedziałek, 18 listopada 2013
Spotkania we Włoszech.
Wystarczy odjechać 400 km na południe i już jest ciepło, miło i przyjemnie!!!
Ostatni weekend we Włoszech nie dość, że przywitał mnie cieplutkim słońcem, temperaturą jakąś szaleńczą (kilkanaście stopni) to i wiele nauczył… Nauczyłam się, że:
- że są rodzice, którzy mówią: „Jesteśmy Polakami, chcemy by nasze dzieci spotykały się z innymi dziećmi mówiącymi po polsku, lub uczącymi się mówić po polsku”, rodzice, którzy w wielu przypadkach jadą do Polskiej Szkoły godzinę i więcej; rodzice, którzy słuchają i chcą wiedzieć więcej i więcej;
- że są kobiety, nauczyciele-matki, które często w ramach wolontariatu oddają swój czas i umiejętności by przygotować sale, pomoce, zorganizować ekipę, poprowadzić zajęcia z dziećmi po polsku, rozmawiać, potem pomachać, pożegnać się, poukładać, poskładać, poprzesuwać, pozamiatać, pogasić i pozamykać;
- że nauczyciele chcą się uczyć, wiedzieć, wspaniale dyskutują, pytają i opowiadają;
- dowiedziałam się jak wygląda szyszka magnolii!!;
- że dożynki, mogą być w listopadzie;
- że granaty właśnie dojrzewają;
- że dzieci we Włoszech w soboty chodzą do szkoły;
- że są małe miejsca z wielkimi ludźmi!!
Pozdrawiam serdecznie wszystkich rodziców i nauczycieli z Polskiej Ludoteki Rodzinnej w Campiglia dei Berici !!!
http://www.polskaludoteka.it/
Ostatni weekend we Włoszech nie dość, że przywitał mnie cieplutkim słońcem, temperaturą jakąś szaleńczą (kilkanaście stopni) to i wiele nauczył… Nauczyłam się, że:
- że są rodzice, którzy mówią: „Jesteśmy Polakami, chcemy by nasze dzieci spotykały się z innymi dziećmi mówiącymi po polsku, lub uczącymi się mówić po polsku”, rodzice, którzy w wielu przypadkach jadą do Polskiej Szkoły godzinę i więcej; rodzice, którzy słuchają i chcą wiedzieć więcej i więcej;
- że są kobiety, nauczyciele-matki, które często w ramach wolontariatu oddają swój czas i umiejętności by przygotować sale, pomoce, zorganizować ekipę, poprowadzić zajęcia z dziećmi po polsku, rozmawiać, potem pomachać, pożegnać się, poukładać, poskładać, poprzesuwać, pozamiatać, pogasić i pozamykać;
- że nauczyciele chcą się uczyć, wiedzieć, wspaniale dyskutują, pytają i opowiadają;
- dowiedziałam się jak wygląda szyszka magnolii!!;
- że dożynki, mogą być w listopadzie;
- że granaty właśnie dojrzewają;
- że dzieci we Włoszech w soboty chodzą do szkoły;
- że są małe miejsca z wielkimi ludźmi!!
Pozdrawiam serdecznie wszystkich rodziców i nauczycieli z Polskiej Ludoteki Rodzinnej w Campiglia dei Berici !!!
http://www.polskaludoteka.it/
Subskrybuj:
Posty (Atom)

