Dzisiaj u nas wielkie święto - pierwsze urodziny Alicji!!!
Rok temu, było 20 stopni, wiosna pełną parą, fiołki kwitły i Ala się pojawiła...
Dzisiaj ma gorączkę, katar...cały czas na rękach. Torcik się piecze, tylko dzięki chuście udało się go zrobić...
A na półeczce pojawiły się nowe śliczności dla Alicji: lala LUŚKA, kwiatki (powędrują nad łóżeczko) i piękny motyl broszka - będzie latał po ubrankach Ali.
Wszystko to kupiłam u Kasi w KIOSCu o
TU. Polecam, bo śliczne! Wiele tam cudeniek i jeszcze Alicji się pewnie coś dostanie :-)
I tak zmienia się świat dzięki obecności tej małej kobiety u nas! Są kwiatki, motylki, lalki, torcik i wspomnienie pięknej fiołkowej wiosny i dobrej nocy 27 marca 2012 roku...
Bądź szczęśliwa z nami córuś!!
DODATEK
Jako, że traktuję ten blog tez jako notatnik, to zapiszę kilka szczegółów na roczek Alicji: ogólnorozwojowo wydaje się wszystko w normie; dalej karmienie piersią, ale od miesiąca zjada wszystko, co złapie i jest dobrze z zjedzeniem - minęły mocna zatwardzenia, pewnie wiąże się to z szybkim rozwojem ruchowym i pojawieniem się zębów (może jest dopiero teraz gotowa na konkretne jedzenie?); i raczkuje z szybkością...; stoi samodzielnie i "hopta"; od mebla do mebla robi samodzielnie około 3 kroków; wspina się na wszystko co ma około 25 cm. wysokości; ma dwie dolne jedynki; nie jest szczepiona wcale.
Mówi dużo: MAMA, TATA, MA (MAKUŚ), KA (KACZKA), LALA, LAA (MUZYKA, TAŃCZYĆ), BI (BUTY), BI(E) (BZZ - PSZCZÓŁKA), PI (PICIE), ALO (HALO), BA (BACH), MI (MYJE); MI (MIŚ), BU (AUTO), KO (KURA), MU (KROWA), AU (PIES), BI BI (PTASZEK), ADIA (KLAUDIA),JI (JEŻYK),
Macha ręką na PA PA i kręci mocno głową na NIE!
No i jest najważniejszy czasownik: DA ! (daj)