piątek, 1 lipca 2016

Polskie wakacje 2016

Dzisiaj Maksymilian zdjął z okna samochodu polską flagę, która jeżdziła z nami przez dwa, czy trzy tygodnie i mówi:
"Kibicowała z nami piłkarzom a teraz ją zwijam, bo jest ważna. Przyda sie. Zabieram na turnusy dla dzieci dwujęzycznych, na wakacje. Ona nie ma wakacji, będzie nam mówiła i dzieciom, że z Polski jesteśmy."

O tak!! Od dzisiaj przenosimy entuzjazm i wiarę w polską siłę i zabawę na wakacje w Polsce!!!!

W poniedziałek znów założę polską flagę na szybę samochodu i witajcie!

 Tu Lily i Ala, pod polską flagą, na zeszłorocznych turnusach:


Wszystko będzie po polsku i z polskim, radosnym przytupem!!! Do zobaczenia!! http://dwujezycznosc.blogspot.de/

Kibicujcie nam!!!

czwartek, 2 czerwca 2016

Myślimy o wakacjach dla dwujęzyczków!!!!

Dawno nie było mnie wirtualnie ;-)
Wracam z początkiem czerwca i zapowiadam, że postaram się w najbliższym czasie odpowiedzieć na maile i wiadomości z ostatniego miesiąca.

Teraz chcę przypomnieć wszystkim o naszych wakacyjnych turnusach.

Zostały jeszcze pojedyncze miejsca na turnusach 1 (od 4 do 13 lipca) i 4 (od 15 do 24 sierpnia). Zapraszam serdecznie!!! Więcej informacji TU: http://dwujezycznosc.blogspot.de/2016/02/turnusy-dla-rodzin-z-dziecmi.html

Zapowiadają się w tym roku fantstyczne wakacje z dziećmi i rodzinami z różnych stron świata!!!
Czekamy na Was!


niedziela, 27 marca 2016

ALLELUJA!! Wielkanoc 2016.

Wielkanoc 2016


ALLELUJA!!! 
ALLELUJA!!! 
ALLELUJA!!!
Ciężko pisać o Świętach Wielkanosnych w Niemczech (tej części przynajmniej) więc nie piszę.  Święta są w naszym domu i w naszych sercach.

A Alicja ma 4 urodziny!!!



czwartek, 17 marca 2016

Humor i pomysł na książeczki, których nie lubimy!! - WTORKOWE CZYTANECZKI


Chciałbym przypomnieć sposób, który wykorzystuję często w pracy z dziećmi. Zachęcam rodziców, by szybko rzucili okiem na półki i wybrali coś dla dzieci na przeróbkę...

Dzisiaj więc o wesołych książeczkach, naszych domowych, które tworzyliśmy z Maksiem a teraz też Alą:





Kiedy Maksymilian był na pierwszym etapie nauki czytania (2013) nudził się już czytaniem tekstów – bo ciągle pisałam proste, zbudowane przeważnie z sylab z pierwszego i drugiego etapu. Nie wchodziliśmy długo na etap trzeci – sylaby zamknięte (OP, AM itd.), ze względu na wolne postępy w ćwiczeniach analizy i syntezy wzrokowej.

Tak więc trzeci etap za trudny!

A pierwszy i drugi za łatwy!

Ale ćwiczyć i czytać Makuś chciał bardzo.

Ala na pierwszym etapie, którego też, ze względu na lewooczność, jakoś nie "śmigamy".

Niestety zasób sylab nie pozwala na super atrakcyjne, długie teksty. Wymyśliłam więc SUPER zabawę. Makuś pękał ze śmiechu! I nie mógł się doczekać, kiedy znów będziemy pisać śmieszne książeczki!!

Otóż! Bierzemy książeczki dla dzieci, których NIE LUBIMY, ze względu na coś brzydkiego, głupiego… grafika, teksty… Zawsze się znajdą takie w domu. U nas leżały na najniższych półkach (a nuż Najmłodsza zniszczy… a skąd… twarde są!! - Teraz chowam!!). Bierzemy też czyste karteczki. Ja mam samoprzylepne i Makuś ma dodatkową frajdę, bo przylepia! Przylepiamy na głupich tekstach najlepiej… Albo gdzie nam pasuje i wypisujemy GŁUPOTY!!!! Czyli jakieś absurdy, które dziecko czyta.

I pytamy „Co to? To prawda? Tu są pomidory??” NIE!!!
OJEJ! ALE JESTEM GAPA!! Co ja tu wypisałam – i zaśmiewamy się do rozpuku….

My już tworzymy "entą" taką książeczkę!
Dzieci wręcz proszą, żebyśmy pisali dziś śmieszne książeczki…!

Polecam serdecznie!


Poczucie humoru, to jedna z wielu fantastycznych cech, które możemy wykorzystać w zabawach z dzieckiem, w zabawach w czytanie! Kolejna to fantazja, dzika fantazja! Pamiętajmy, że pośmiać się trzeba!!

UWAGA!!!
Technika ta nie może być stosowana u dzieci, u których programujemy język i u dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, dzieci z zespołem Aspergera. Nie możemy im robić takiego kukuk…! Dziecko musi rozumieć – co to jest ŻART!!!

A to skan z naszych książeczek - na zachętę: