czwartek, 6 grudnia 2018

Turnusy wakacyjne dla Rodzin z Dziećmi Dwujęzycznymi - 2019





W ten miły dzień, kiedy przychodzi Święty Mikołaj, przekazujemy informację dla wszystkich, którzy myślą o wakacjach!
Oto nasza propozycja kolejnych Turnusów dla Rodzin z Dziećmi Dwujęzycznymi.
Wakacje - rok 2019!

Niby zima, wszyscy czekają na Mikołaja, a my czekamy na WAKACJE!!!!!!!!!!!!!



Zapraszamy!
Wszelakie pytania pod podanym adresem i telefonem.

piątek, 30 listopada 2018

Kalendarz adwentowy 2018

Jak co roku kalendzarz adwentowy w wersji językowych potyczek;-) Bawcie się dobrze!

W 100-lecie odzyskania niepodległości proponujemy zaglądnąć do różnych miast w Polsce – choćby palcem po mapie. Świąteczne zakupy zrobimy w całym kraju, z jednego miasta – jedna rzecz na święta.

Na każdy dzień adwentu proponujemy przygotować kopertę z nazwą jednego polskiego miasta w środku. Zadaniem będzie znalezienie miasta na mapie Polski, wyszukanie minimum jednego zdjęcia i zrobienie jednego zadania językowego.

Ela i Gosia w tym roku wybrały się w podróż po Polsce w poszukiwaniu atrakcyjnych prezentów pod choinkę. Każdego dnia będziecie mogli przeczytać GDZIE były, CO kupiły i CO z tego ciekawego wyniknęło. Możecie z rodzicami zaznaczyć na mapie Polski miejsca, w których były Ela i Gosia, a potem odpowiedzcie na zadane pytania.




Poniżej zadania do kopert;-)
(wersje poprzednich lat, nieco łatwiejsze, dla mniejszych dzieci:proszę szukać po prawej stronie hasła "kalendarz")

Grudniowe zakupy Eli i Gosi.
1.       TORUŃ. Gosia była w Toruniu i kupiła tam wielkie pudełko pachnących ciasteczek. Były to pierniczki. W domu dzieci zjadły wszystkie pierniczki i nie został ani jeden na święta. Gosia chciała zapakować pierniczki do paczki na prezent dla Eli. A tu nie ma żadnego…. Gosia znalazła swój przepis na pierniczki, ale dzieci dopisały tam jakieś nowe, niepotrzebne składniki. Sprawdź, które składniki będą Gosi potrzebne, a które nie:
MĄKA
CUKIER
PIASEK
MIÓD
JAJKA
KLEJ
POPIÓŁ
PRZYPRAWY KORZENNE (CYNAMON, IMBIR, KARDAMON, GOŹDZIKI)
MIĘTA
NIE TRZEBA  (CZEGO?)………………………………………………………………………

2.       KRAKÓW. Ela była w Krakowie i kupiła bilety na wystawę szopek krakowskich. Kupiła 2 bilety normalne dla siebie i dla Gosi oraz 6 biletów ulgowych. Bajecznie kolorowe szopki na wystawie podziwiać będą: Ala, Mila, Maksiu, Wiga, Tosia, Leon.  Powiedz, albo wypisz: DLA KOGO? Są bilety:
1. dla……………………….
2. dla…………………………
3. dla…………………………
4. dla…………………………
6. dla…………………………
7. dla…………………………
8. dla…………………………
9. dla…………………………

3.       WARSZAWA. Gosia pojechała do Warszawy. Kupiła dla Wigi i Milenki przebrania, które założą na jasełkowe przedstawienie. Stroje to białe, długie suknie, ze złocistymi rękawami i skrzydła z prawdziwych piór. ZA KOGO przebiorą się dziewczynki na przedstawienie jasełkowe:
1.       za pasterzy
2.       za owieczki
3.       za Maryję i Józefa
4.       za Jezuska
5.       za woły
6.       za anioły
7.       za osiołki

4.       ZAKOPANE. Ela pojechała do Zakopanego i kupiła dla Tosi prezent świąteczny: wielką kulę z górskim krajobrazem. Jest tam dom, choinka, droga, kozica, figurka góralki oraz są góry. Kiedy się potrząsa kulą, spadają śliczne, błyszczące płatki śniegu. NA CO pada śnieg:
1.       Jest dom – śnieg pada na……………………
2.       Są góry – śnieg pada na……………………
3.       Jest choinka – śnieg pada na……………………
4.       Jest droga - śnieg pada na……………………
5.       Jest kozica -  śnieg pada na……………………
6.       Jest figurka góralki - śnieg pada na……………………

5.       WROCŁAW. Gosia pojechała do Wrocławia. Odwiedziła tam koleżankę Dorotę i dostała od niej piękną świecę. Świeca jest w kolorze pomarańczowym, w środku zatopione są laska wanilii, ziarenka kawy, laska cynamonu, goździki i anyż. Gosia położy świecę na świątecznym stole. Będzie pięknie pachnieć w całym domu, gdy świeca będzie zapalona.
Z CZYM jest świeca?
1.        (laska wanilii) – z …………………
2.       (ziarenka kawy) – z ……………………
3.       (laska cynamonu) – z …………………..
4.       (goździki) – z …………………..
5.       (anyż) – z ………………………….

6.       RZESZÓW. Ela pojechała do Rzeszowa. Była tam w galerii sztuki drewnianej i kupiła śliczne drewniane figurki Świętej Rodziny. Jak przyjechała do domu, Milenka zapytała: KTO TO JEST? Ela odpowiedziała:
1.       Maja, Józef i Jezusek
2.       Marlena, Józef i Jezusek
3.       Maryja, Józef i Jezusek
4.       Maryja, Józef i Józio
5.       Maryja, Józef i Jerzyk
6.       Martyna, Jurek i Jezusek

7.       LUBLIN. Gosia pojechała do Lublina. Na targu świątecznym na rynku kupiła sto metrów kolorowych światełek, które chce powiesić dookoła swojego domu. Będą pięknie wyglądały na tle ślicznych niebieskobladych ścian domu. Wiszące światełka będą pięknie:
1.       Skrzypieć
2.       Świszczeć
3.       Migotać
4.       Dźwięczeć
5.       Stukać
6.       Skrobać

8.       ŁAŃCUT. Ela pojechała do Łańcuta. Kupiła u znajomej pani 5 kilogramów pierogów. Pierogi były z różnym nadzieniem. Miały w środku: truskawki, jagody, ser, ziemniaki z serem, kapustę z grzybami, mięso. Tylko jedne będą na wigilijną kolację, resztę Ela zamrozi na inne obiady. Przypomnij sobie Z CZYM Ela kupiła pierogi:
1.       truskawki – pierogi z …………………..
2.       jagody - pierogi z …………………..
3.       ser - pierogi z …………………..
4.       ziemniaki z serem - pierogi z …………………..
5.       kapustę z grzybami - pierogi z …………………..
6.        mięso - pierogi z …………………..

9.       SANDOMIERZ. Gosia pojechała do Sandomierza. Spotkała tam rolnika, który sprzedawał na rynku owce, osiołki i kury. Gosia kupiła 6 owiec i jednego osiołka. Wszystkie te zwierzątka przydadzą się na jasełkowe przedstawienie. Kury już się jej nie zmieściły do auta. Przyjechała do domu i znalazła dla nich fantastyczne miejsce. Jak myślisz, gdzie będą mieszkały zwierzątka:
1.       w kuchni
2.       na tarasie
3.       w łazience
4.       w garażu
5.       w szopce z drewnem.
6.       w sypialni

10.   KATOWICE. Ela pojechała do Katowic. Przy dworcu kolejowym spotkała panią, która sprzedawała wielkie Gwiazdy Betlejemskie zrobione z kapci skórzanych z dzwoneczkami. Najpierw wydało jej się to dziwne, ale potem pomyślała, że Gosi taka gwiazda bardzo się przyda - gdy przyjdą do niej goście na Wigilię, nie będą musieli już chodzić boso. Ela kupiła jedną wielką gwiazdę z wielu pantofli. W wigilię u Gosi na nogach gości pantofle będą:
1.       Świeciły cekinami
2.       Błyszczały brokatem
3.       Strzelały z bata
4.       Dzwoniły dzwoneczkami
5.       Skrzypiały ze starości
6.       Stukały obcasami

11.   KIELCE. Gosia pojechała do Kielc do wujka. Okazało się, że wujek sprzedaje śliczne ozdoby choinkowe zrobione z suszonych owoców. Gosia kupiła u niego wielki worek pachnących suszonych pomarańczy, mandarynek, cytryn, limonek, jabłek, śliwek. Najwięcej kupiła śliwek… Wszystko to zawisło u niej na choince. Niestety, gdy przyjechał Maksiu, Ala, Milenka i Ela – wszystkie ozdoby zniknęły w mgnieniu oka.  Potem nikt nie pamiętał, Z CZEGO były zrobione te ozdoby?
1.       pomarańcze – z ………………………….
2.       mandarynki – z ………………………..
3.       cytryny – z ………………………..
4.       limonki – z ………………………..
5.       jabłka – z ………………………..
6.       śliwki – z ………………………..

12.   MALBORK. Ela pojechała do Malborka. Chciała zwiedzić zamek, ale wcześniej kupiła prezent dla Roberta i już nie mogła nigdzie z nim wejść. Były to  wielkie, ciężkie, drewniane sanie. Ela dała sanie na dach samochodu i pojechała do domu. Po drodze wszyscy patrzyli na jej samochód i zaglądali do środka, czy tam nie jedzie Święty Mikołaj. Ela  miała na głowie swoją ulubioną, czerwoną czapkę, więc może wyglądała jak Mikołaj, a może nawet była troszeczkę Mikołajem? KIM jest Ela?
1.       kominiarzem
2.       reniferem
3.       Mikołajem
4.       mamą Ali, Maksia i Milenki
5.       grzybiarzem
6.       prezydentem

13.   CZĘSTOCHOWA. Gosia pojechała do Częstochowy. Kupiła tam dużo opłatków. Chciała je wysłać z życzeniam i świątecznymi do wszystkich dzieci, które przyjeżdżają do Polski na wakacje. Niestety, kiedy po powrocie położyła je na dachu auta i poszła otworzyć drzwi domu – w tym czasie osiołek wystawił łeb z szopki i zjadł opłatki. Zostało tylko jedno opakowanie, które leżało w samochodzie. Gosia zmartwiła się bardzo, że dzieci nie dostaną opłatków z Polski. Dobrze, że zostało jej choć kilka opłatków i będzie mogła podzielić się nimi w Wigilię z rodziną. CO Gosia ZROBI z opłatkami?
1.       sprzeda na rynku
2.       zakopie w ogródku
3.       zawiesi w karmniku
4.       podzieli się nim z rodziną
5.       zmrozi na przyszły rok
6.       wklei do dzienniczka

14.   WIELICZKA. Ela wybrała się do Wieliczki, aby zwiedzić kopalnię soli trasą górniczą. Ela chciała samodzielnie wykopać sobie trochę soli do kiszenia ogórków. Okazało się, że żadne z kaloszy nie są dla niej odpowiednie: wszystkie były za duże i zsuwały się z jej drobnych stóp. Zrezygnowana poszła do sklepiku przy kopalni i  kupiła sobie na pocieszenie 4 piękne sople na choinkę.  Sople były długie i obsypane srebrnym brokatem, wśród krórego mieniły się kryształki soli. Były bardzo kruche i delikatne – w drodze powrotnej do domu Ela rozbiła aż 3 sople. ILE sopli ma teraz Ela? JAKIE były sople?
1.       kręcone - kruche
2.       delikatne - mocne
3.       piękne - brzydkie
4.       krótkie - długie
5.        z solą  - z cukrem

15.   NOWY SĄCZ. Gosia pojechała do wujka Jasia do Nowego Sącza. Wujek ma kawałek własnego lasu i założył szkółkę leśną jodeł.
- Co to za szkoła? Czy tam drzewa się czegoś uczą? – pytała Gosia.
- Nie, to młody las, który zasadziłem – wyjaśnił wujek.
Gosia przywiozła stamtąd piękną małą jodełkę. Będzie stała w salonie ubrana w święteczne ozdoby. GDZIE była Gosia?
a.)   u wujka Józia w Nowym Sączu
b.) u wujka Jasia w Nowym Targu
c.) u cioci Jasi w Starym Sączu
d.)  u wujka Jasia w Nowym Sączu

16.   ŁÓDŹ. Ela pojechała do Łodzi pociągiem. W Łodzi spotkała się z panią profesor i razem zjadły obiad w miłej restauracji przy ulicy Piotrkowskiej. Potem zrobiły sobie pamiątkowe zdjęcie z figurką Misia Uszatka, którego obie uwielbiają. Wieczorem Ela czekała na pociąg na dworcu. Pociąg miał spore opóźnienie, więc Ela zaglądnęła do sklepiku. Wypatrzyła tam śliczne gwiazdki na choinkę. Nie mogła się oprzeć i kupiła aż 20 takich gwiazdek.
Ułóż po kolei zdania:
Ela zrobiła zdjęcie z Misiem Uszatkiem.
Ela kupiła gwiazdki.
Ela pojechała do Łodzi pociągeim.
Ela zjadła obiad z panią profesor.

17.    POZNAŃ. Gosia wróciła wczoraj z Poznania od cioci Marysi. Ciocia zaprosiła całą rodzinę na przyjęcie urodzinowe. Gosia zawiozła jej w prezencie lampkę solną oraz kompot śliwkowy. Ciocia słynie z pysznych specjałów. Nikt nie robi takiego pysznego barszczu czerwonego jak ciocia Marysia! Cała rodzina rozjechała się do domów z jakimś smakołykiem od cioci. Gosia wróciła z dwoma słoikami  barszczu czerwonego. Uszka do barszczu Gosia zrobi wspólnie z Tosią i Wigą.
Prawda czy fałsz:
1. Ela pojechała do Poznania na imieniny cioci Krysi.
2. Gosia była u cioci Marysi.
3. Gosia dała cioci uszka do barszczu.
4. Ciocia robi pyszne potrawy.

18.   GDAŃSK. Ela poleci jutro do Gdańska samolotem na ważne spotkanie. Dzieci pomagają jej pakować walizkę i mówią, czego im brakuje. Maksiu nie ma długopisu z bursztynem – a marzy o takim. Ala nie ma  pierścionka z bursztynem, a Milenka nie ma korali z bursztynu.
Nie mamy też owieczek w szopce! – mówią dzieci.
- Kiedy ja to wszystko znajdę??? – myśli Ela.
Jeśli Ela znajdzie wszystkie pamiątki:
Maksiu dostanie …………………………….
Ala dostanie ……………………….
Milenka dostanie ……………………….
Dzieci dostaną ………………………..

19.   SZCZECIN. Gosia była w Szczecinie na koncercie kolęd. W filharmonii szczecińskiej występowali znani artyści, aby pomóc swojemu koledze-muzykowi. Po koncercie Gosia kupiła płytę z kolędami. Znajdź 5 kolęd wśród utworów poniżej:
1. Jezus malusieńki
2. Jadą, jadą misie
3. Jeszcze Polska nie zginęła
4. Lulajże Jezuniu
5. Gore gwiazda Jezusowi
6. Przybyli ułani pod okienko
7. Dzisiaj w Betlejem
8. Płynie Wisła płynie
9. Pójdźmy wszyscy do stajenki
10. Płynie Wisła, płynie

20.   OPOLE. Ela spędziła kilka dni w  Opolu na warsztatach malarskich. Była nimi zachwycona, wracała z głową pełną pomysłów na kolejne prace. Wiozła w bagażniku kilka żywych karpi, które dostała od znajomego hodowcy ryb. Chciała je przygotować na kolację wigilijną. Niestety, zapomniała dobrze zapakować ryby i obrazy do podróży. Woda, w której wiozła ryby, zachlapała wszystkie obrazy.
Popraw zdania na właściwe:
1. Ela była na warsztatach rybnych.
2. Warsztaty bardzo się jej nie podobały.
3. Ela wiozła w bagażniku obrazy znajomego malarza. 
4. Do obrazów Ela przykleiła karpie.

21.   ZIELONA GÓRA. W te wakacje Leon był na obozie sportowym w Zielonej Górze. Ostatniego dnia przed wyjazdem trenerzy zrobili dzieciom psikusa: każdemu dziecku podrzucili do plecaka jakąś rzecz. Po powrocie z wakacji Leon niczego dziwnego nie zauważył, choć trochę dziwił go zapach plecaka. Gdy wczoraj Gosia wyjęła plecak z szafy, z kieszonki wysypało się siano.
 - Będzie w sam raz na wigilijny stół. Właśnie potrzebowaliśmy sianka! – ucieszyła się Gosia.
Ułóż zdrobnienia do wyrazów:
siano – sianko
anioł - ……………….
plecak - …………………
szafa - …………………….
stół - ……………………….
kieszeń - ……………………………

22.   KOŁOBRZEG. Ela była w Kołobrzegu u wujka Gienia. Wujek jest stolarzem i rzeźbiarzem. Robi piekne drewniane przedmioty: komody, krzesła, stoły, szafy, szafki, półki, wieszaki i rzeźbi na nich piękne wzory. Dla Eli przygotował specjalny żłóbek na szkolne przedstawienie jasełkowe. Ela wracała z Kołobrzegu pociągiem – żłóbek jest duży, więc mogła sobie na nim bezpiecznie położyć walizkę.
NA CZYM wujek Gienio rzeźbi wzory:
1. komody – na ………………….
2. krzesła – na  ………………….
3. stoły – na  …………………….
4. szafy – na  ……………………
5. szafki – na  ……………………….
6. półki – na ………………………….
7. wieszaki – na  ……………………………

23.   WADOWICE. Gosia pojechała z Tosią i Wigą do babci Frani do Wadowic. Pomyślały, że skoro u babci jest zawsze mnóstwo orzechów włoskich, upieką ciasteczka orzechowe. Do ciastek potrzebne są masło, cukier, proszek do pieczenia, mąka, jajka i orzechy. Założyły fartuszki, podwinęły rękawy, ale niestety, okazało się, że produktów nie ma w domu. Były tylko orzechy. CZEGO nie miała babcia?
Babcia nie miała:
 (masło) ………………………..
 (jajka) …………………………
(cukier) …………………………
(proszek do pieczenia) ………………………..
(mąka) …………………………………………

24.   BIAŁYSTOK. Ela i Gosia były w Białymstoku na przedstawieniu jasełkowym, które przygotowały dzieci ze szkół polonijnych. Przestawienie było pięknie przygotowane i wszyscy widzowie byli bardzo wzruszeni. Z przedstawienia przywiozły figurkę Jezuska, którą dostały od dzieci na pamiątkę. Dzieciątko ma ułamany mały paluszek u prawej ręki, bo w czasie jasełek spadło na podłogę. Było tylu pastuszków w szopce, że zrobił się tłok i Maryja upuściła Jezuska na podłogę. Gosia i Ela przykleiły palec Dzieciątku i pomalowały całą figurkę.
CO pomalowały Ela i Gosia Jezuskowi?
1. palec - ……………………………
2. szyja - …………………………….
3. ręka - …………………………….
4. noga - …………………………
5. brzuch - ………………………
6. głowa - ……………………..

*Zaśpiewaj kolędę Jezuskowi.
Jezus malusieńki leży wśród stajenki
Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki.
Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki.

Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła,
w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła
w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła

Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki,
We żłobie Mu położyła siana pod główeczki.
We żłobie Mu położyła siana pod główeczki.

środa, 22 sierpnia 2018

Wakacje dla rodzin z dziecmi dwujęzycznymi - Skidziń 2018

Ostatni turnus tego lata. Sidziń, Dworek Galicyjski!

Upał? Nic to!! Rzeczka jest!! Pobiegać można na bosaka wszędzie!! Jabłka z sadu soczyste!!! Sweterki niepotrzebne!!

Osy atakowały tylko nielicznych. Komary wręcz przeciwnie....

Uśmiech i serdeczność wszystkich rodziców, babć i dziadka i cioć, zostawiły w nas przemiłe wspomnienia.

Dzieci! Dzieci swą radością rozczuliły wszystkich!!

Ech. Teraz trzeba napisać: ALE TO JUŻ BYŁO....









piątek, 3 sierpnia 2018

Wakacje dla rodzin z dziećmi dwujęzycznymi - Sichów 2018

Kolejny turnus tego lata się skończył. Było upalnie i inspirująco. Trochę spokoju w Sichowie, trochę hałasu, trochę cienia, trochę wycieczek i bardzo, bardzo ciepło. Dziękujemy za dobrą zabawę i miłe spotkania!





sobota, 14 lipca 2018

Wakacje dla rodzin z dziećmi dwujęzycznymi - Ostoia 2018

Spotkania rodzin  z dziećmi dwujęzycznymi trwają! W Polsce, w w pięknym dworku "Ostoia". Tym razem Podkarpacie, pod Krosnem - pięknie jest!! Spokojnie to już nie, bo nasze dzieci biegają, śmieją się  - wakacyjne szaleństwo trwa!!! Bawimy się cudownie, a w wolnym czasie zwiedzamy ;-) Radość dzieci rozbrzmiewa nawet przy kotlecie ;-) A optymizmu rodziców nie załąmują nawet zadziwiająco asertywni przewodnicy ;-) , deszcz i kolejny raz wypowiedziane zdanie "jeszcze raz na basen....!!!" 
Bawimy się cudownie!