Mamy "dwujęzyczków"

Zapraszam do pisania blogów! To niesamowita logoterapia! I zapis wielu ważnych chwil. I może lek, dla nas i dla innych też?
Widzę, że bardzo dużo blogów mam małych „dwujęzyczków”. Jak nic, przydałyby się mamy starszych dzieci, nastolatków lub nawet dorosłych już dzieci: ich doświadczenia byłyby dla nas wszystkich bezcenne! Może znacie taką mamę, może trzeba zachęcić do pisania!
Jeśli, któraś z mam blogerek nie znalazła się tu na liście – przepraszam! Zapraszam do wpisywania się tutaj w komentarzach i zapraszania na swoje blogi. Ja nie znam Was wszystkich – świat jest wielki… mam Polek całe tysiące? Miliony? :-) Jeśli macie znajomą mamę, której tu nie zapisałam – proszę przekażcie adres bloga.

Jeśli jest jakiś błąd w danych, złe imię lub kraj, coś źle działa - proszę o informację, bo mogłam się pogubić.

Proszę też o informację, że istniejecie! Ja dopisywać będę „na listę”.

Aha! I jeszcze są mamy dzieci dwujęzycznych, co mieszkają w Polsce. Niektóre przypadkiem wyłowiłam. Inne - zapraszamy!!
I jeszcze tatusiowie „dwujęzyczków” też niekiedy piszą…!!! Zapraszamy!!

To blogi, na które zaglądam, ciekawa co słychać u rodziców i ich dzieci:

FAUSTYNA, Francja: http://dziecidwujezyczne.blogspot.com/

SYLABA, Floryda:http://kozaikozak.blogspot.com/

Wkropka, Niemcy: http://blogwkropki.blogspot.com/

OLGA: Holandia: http://www.europeanmama.eu http://olga_mecking.blogi.egodziecka.pl/

Jagodzianka: Francja: http://blogowanko-jagodzianka.blogspot.it/

Magdalena: Polska; http://mysimpleartforkids.blogspot.com/

Bebe:http://bebeandcompany.blogspot.com/

ANETA: Anglia:http://bilingualznaczydwujezyczny.blogspot.com/

Ola: Szwecja: http://polskapakistansverige.blogspot.com/

AGATA: Czechy. http://tam-dom-twoj-gdzie-serce-twoje.blogspot.com/

PATI: Francja: http://mafrance.blox.pl/

ANIA: Niemcy: http://aniukowepisadlo.blox.pl/

Patrycja: Niemcy: http://ppiotrowska.blogspot.com/

Agnieszka. Mama, RPA: http://wkrainieteczy.wordpress.com/

Kasia, Dania: http://my-full-house.blogspot.com/

Ferek, UK: http://ferek15.blogspot.com/

Ilona: http://ilonas25.blogspot.com/

Asia:Italia: http://ohhmyqueen.blogspot.com/

Karolina:http://mowmimama.blogspot.com/

Magda, Irlandia: http://mademoiselleblanca.blogspot.ie/

Karosfera, Irlandia: http://www.fulltimemummy.blogspot.ie/

Mila, UK: http://mil-owo.blogspot.co.uk/

Ola, Niemcy: http://szczescioterapia.blogspot.com/

Olga, Niemcy: http://dedom.blogspot.com/

Friggia, Dania:http://wikingowo.com/

Mogika: Kasia: Londyn http://zkrainydeszczowcow.wordpress.com/

Imię? : http://talesofagrumpymonster.wordpress.com/

Młoda Mama, Czechy:http://moravia-tehotenstvi.blogspot.com/

M: UK:http://mamuska-na-emigracji.blogspot.co.uk/

Mamuśka, Irlandia: http://trzej-muszkieterowie.blogspot.co.uk/

Little Traveller; UK; http://daywithlittletraveller.com/

Dorota: Niemcy: http://balsam-dla-mnie.blog.pl/

UK:http://panishoom.blogspot.be/

Zizi; UK: http://ziziandmyworld.blogspot.co.uk/

Anna, Hiszpania, http://caramba.bloog.pl/

Australia; http://drugiezyciebloggera.blox.pl/

Zuza, Mama, Irlandia http://zuzamoll.blogspot.com/

Ameryka, http://domwherelifehappens.blogspot.com/

Maja, UK: http://blwczylibobasduduslubiwybor.blogspot.com/

Alicja, niedługo Szkocja: http://euromusia.blogspot.com/

Monika, Anglia http://homemeandmore.blogspot.co.uk/

Monika, Francja: http://havredelapassion.canalblog.com/

Edyta, Niemcy, http://dita-myhomemylove.blogspot.com/

Kasia; UK, http://domnawygnanku.blogspot.com/

Myszka: UK:http://myszka-themousehouse.blogspot.com/

Iwona USA http://onamasilee.blogspot.com/

KappaZeta, Włochy: http://mojablogoterapia.blogspot.com/

Aga; Anglia,http://bedziemyrodzicami.blogspot.com/

Martyna, Niemcy: http://miszmasz-girlsa.blogspot.de/

Joanna, UK: http://becreativemommy.blogspot.co.uk/

Maja: UK: http://blwczylibobasduduslubiwybor.blogspot.com/

Anielka Szwecja,http://anielkowerupiecie.blogspot.com/

Spełniona mama: Niemcy: http://www.mamanaobczyznie.blogspot.de/

Mama Zwierzaka: UK: http://mamazwierzaka.blogspot.co.uk/

Matka Polka: UK: http://macierzynstwopodlupa.blogspot.com/

Justyna: ? http://colorsthatinspiremetoday.blogspot.com/

Patka: Kolumbia: http://patkawkolumbii.blogspot.com/

Dominika: UK: http://zamieszanyspokoj.blogspot.com/

Londyn, Paulina http://panishoom.blogspot.co.uk/

Gosia, UK: http://gosiaadaszak.blogspot.co.uk/

UK/Hiszpania?;-): http://abotak.com/

Marcjanna; Hiszpania: http://sekretyhiszpanii.blogspot.com/

Dag-eSz; Norwegia; http://comiwduszygra-dag-esz.blogspot.com/; http://www.blogger.com/; http://anielinka-dag-esz.blogspot.com/

Blondynka w krainie tęczy: RPA : http://wkrainieteczy.wordpress.com/

Ania: Australia: http://ania-dollow.blogspot.com/

Anna: Polska; http://www.multilinguals.pl/

Agnieszka: UK: http://otwartaszuflada.blogspot.com/

Ewelina, UK: http://elinaart.blogspot.com/

? nie wiem, czy faktycznie jesteście "dwujęzyczni", ale blog macie fajny:-) http://pedzelece.blogspot.co.uk/

Monika: Niemcy: http://byciemamadladawida.blogspot.com/

http://szeptywmetrze.blox.pl

http://madredziecko.blogspot.com/

Dorota, Niemcy: http://voncologne.blogspot.com/

Ania, Niemcy: http://cube-home.blogspot.com/

Amisha; Polska: http://zywotnik.blogspot.com/

Dorota, Tajwan http://ourbabelschool.blogspot.com/

Basia, Wochy http://wyzwania-losu.blogspot.com/

Tata!:
Piotr, Dublin: http://www.krupinscy.blogspot.co.at/

Społeczność: http://mumsfromlondon.com

52 komentarze:

  1. A w Polsce chwilowo:)zaraz bedzie Szkocja!
    Swietna lista! Juz sie martwie kiedy ja te wszystkie blogi przejrze?znam tylko niewielka czesc! Dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie skończyłam "przerabiać" Twoją listę, Elu. Dzięki niej poznałam wiele fantastycznych blogów, nie tylko o dwujęzyczności. Wspaniały pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No same wspaniałe kobiety! I jakie piękne przeczy potrafią...ech... Mam nadzieję, że nowe adresy się będą pojawiać, bo to ważne, aby każda z nas znajdywała bratnia duszę.

      Usuń
  3. Witam :)
    Aż się dziwię, że mój blog się tutaj znalazł, bo póki co za dużo nie napisałam o dwujęzyczności swojej córeczki, ale mi miło! Można wymienić znaki zapytania obok mojego adresu na "Dorota, UK".
    Pozdrawiam serdecznie i jak znajdę więcej czasu też zajrzę na blogi z tej pokaźnej listy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj! :) Muszę Cię zmartwić ale dwujęzyczni nie jesteśmy. Nie mam pojęcia jakim cudem mamy na końcu uk :) Jednak bardzo mi miło, że blog się podoba :)
    Nie ukrywam, że zaskoczona jestem :) nawet jeśli to przypadkowe wyłowienie z blogosfery :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziekuje za dołączenie mnie do listy:) i cieszę się, ze do mnie zaglądasz :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za umieszczenie naszego bloga na liście.
    Pozdrawiam ciepło :)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy jeszcze ciągle można 'podsyłać' linki do blogów mam dwujęzycznych dzieci? Jeśli tak, to zapraszamy do nas: http://www.hugoimatylda.blogspot.com/ lub http://www.hugoandmathilda.blogspot.com/
    Dziękuję za ciekawe wpisy. Bardzo interesuje mnie nauka języka, a właściwie języków. Jestem filologiem germańskim mieszkającym w Irlandii :) Liebe Grüsse nach Österreich!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy blog, szczególnie podobają mi się Twoje wskazówki na temat nauki języka ojczystego za granicą. Moja sytuacja jest podobna choć odrobinę inna, bo to ja jestem obcokrajowcem w Polsce i wychowuję swojego dwujęzycznego synka :) Napotykam różne problemy związane z innością i szukam rozwiązań. Na dwujęzyczność patrzę z perspektywy mamy i pedagoga (jestem nauczycielką muzyki). Sama właśnie zaczęłam pisać bloga na ten temat (http://przedszkole-dwujezyczne.blog.pl/). Na razie niewiele tam do czytania ale powoli zbieram myśli i zamierzam je spisać. Zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Svetlana!! Obiecuję niedługo się odezwać, bo chciałbym nawiązać kontakt! Pozdrawiam!!

      Usuń
    2. Bardzo chętnie, czekam na kontakt (svetlana7@o2.pl)

      Usuń
  9. Świetny pomysł zebrac w jednyym miejscu , ale bedzie teraz przegladania .

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, tylko nie mogę znaleźć czasu, żeby dopisać - mam tyle nowych mam!!! i poukładać...

    OdpowiedzUsuń
  11. a trafiłam tu od Niny z matka się nie nudzi , własnie ze wzgledu na dwujezycznosc :) Mam meża kubnczyka . razem mamy syna. ma 16 mscy. I odpoczatku ustaliłam zasadę ze ja z synem po polsku mąz po hiszpansku..bo nie wyobrazam sobie ,ze syn nie bedzie mógł sie porozumiec z połową swojej rodziny :) Zostanę tu i bede zagladac. tez prowadze bloga.. ale nie koniecznie o dwujęzycznosci. Nie bede tu pisac adresu, ale mozna mnie znależć po wejsciu w imię :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie robię porządki i dokładam nowe mamy! Witaj! Ciesze się, ze jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  13. mogę się też dopisać??

    Kasia, Anglia mama-w-uk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. My również dwujęzyczni :)
    Baardzo się cieszę, że Panią znalazłam w tej wielkiej sieci i tarfiłam na pani bloga
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. My też dwujęzyczni :) na Dzikim Zachodzie.. wkrainiewesolychlobuzow.blogspot.com
    Wczytuję się powoli w Twojego bloga i czerpię :) A potrzebuję więc dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam! podczytuje Was! Jesteście oczywiscie jeuz wpisani w nowym spisie, ktory "mekolę" i niedługi opublikuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny jest twój blog! Bardzo mi się przyda. Mój maluszek co prawda jeszcze nie mówi, ale ja po polsku, mąż w domu po śląsku a normalnie jest z Czeskiej Republiki. Mieszkamy obecnie na Węgrzech - jak długo? Nie mam pojęcia. Zobaczymy co z tego wyjdzie :-)
    http://naszedzieciaczkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam! Cieszę się, że znalazłam tego bloga, bo już pomału zaczynamy się zastanawiać, co z tym naszym dziecięciem będzie... Na razie skończył 10 miesięcy, więc teoretycznie ma jeszcze czas, ale łatwo chyba nie będzie, bo u nas w grę wchodzą trzy języki :) Ja Polka, mąż Japończyk, a z racji wykształcenia między sobą rozmawiamy w jeszcze innym, egzotycznym języku (trochę już, co gorsza, zmodyfikowanym na nasze potrzeby). Mieszkamy w PL i staramy się jak najwięcej mówić do synka po polsku (nawet mąż, w miarę swoich ograniczonych na razie możliwości), ale młody siłą rzeczy i tak słyszy inne języki... Ehh, mam nadzieję, że jakoś sobie to wszystko poukłada. Bloga jeszcze nie piszę - może powinnam zacząć?.. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam anja! Myślę, że powinnaś zacząć pisać! Bo dobrze jest czytac o doświadczeniach. Wiele osób będzie z ciekawością czytać i dzielić się doświadczeniami w wychowaniu trójęzycznych dzieci ;-)

      Usuń
  19. Zmotywowana twoim blogiem zabieram sie do nauczania 5 latki, która włada już 4 językami na szczęście po polsku mówi najlepiej więc mam nadzieję, że dam radę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam! W poszukiwaniu wskazówek jak pomóc swoim dzieciakom trafiłam na ten blog. Zostanę tu na pewno! Nie mogę sobie tylko darować, że dopiero teraz! No ale jak to mówią lepiej późno niż później;)
    Jestem mamą 8,5 letniego Witka i prawie 4 letniego Konrada. Dwoje dzieci - dwa różne problemy. Ale po kolei.
    Wyprowadziliśmy się z Polski 2,5 roku temu i obecnie mieszkamy w malowniczej okolicy Salzburga. Jeśli chodzi o młodego to to był na tyle mały, że przeprowadzka nie zrobiła na nim najmnieszego wrażenia. Była mama, tata i brat, więc nic więcej do szczęścia nie potrzebował. Problem zaczął się niedawno a właściwie może ja dopiero niedawno zaczęłam dostrzegać problem. Otóż dosyć póżno zaczął mówić. Doskonale porozumiewał się niewerbalnie i to mu wystarczało. Mimo iż wszyscy w rodzinie jesteśmy gadułami i zawsze dużo razem się bawiliśmy i czytaliśmy książeczek, jemu gadać się nie chciało. Trochę mnie to zastanawiało, zwłaszcza, że starszy dosyć szybko przemówił, ale uśpiły moją czujność opinie, że każde dziecko rozwija się w innym tempie, nie porównywać itp. Jako 2latek poszedł do przedszkola i znów uwierzyłam steerotypom, że teraz słyszy dwa języki i musi sobie w głowie poukładać. Próbowaliśmy go trochę "zmuszać" do mówienia, ale on często nie chciał nawet powtarzać. Jak w końcu zaczął mówić trochę więcej okazało się, że mówi bardzo niewyraźnie. Często mamy z mężem problem, żeby go zrozumieć: t zamiast k, często końcówki wyrazów i chyba coś jeszcze spróbuję, go dzisiaj "przesłuchać";) Od pań w przedszkolu wiemy, że po niem też bardzo niewyraźnie. Zabawne jest to, że on poza dosłownie kilkoma wyrazami nie miesza pol. z niem. Śmiejemy się z mężem, że roaming mu się włącza po przekroczeniu progu domu;) Udało mi się w końcu( a nie było to łatwe, bo wstrzelić się w godziny urzędowania Austiaków to duże wyzwanie) zdobyć termin wizyty do logopedy, ale dopiero ( a może już) na 22 września. Co mogę robić z nim w domu do tej pory? Przeczytałam blog "od deski do deski", zachwyciłam się metodą krakowską, ale ilość materiałów mnie przytłoczyła i nie wiem od czego zacząć. Dodam jeszcze, że Konrad jest dzieckiem, bardzo pogodnym, uwielbia zabawę z innymi dziećmi choć potrafi również bawić się sam. Nie wiem czy to może mieć jakieś znaczenie, ale mówi bardzo głośno a jak jest podekscytowany to właściwie krzyczy.
    O Witku może innym razem, bo ten problem wydaje mi się bardziej "palący"
    Pozdrawiam ciepło!
    Olga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olgo - obiecuje szybką odpowiedz - ale prosze o kilika dni cierpliwosci! I witam serdecznie...!!! niestety juz z Niemiec...

      Usuń
    2. Olgo - dobrze bybyło, aby Konrada zobaczył logopeda - ale tak: austriacki - niech zobaczy czy wszystko ok. Nie wiem czy nie trzeba sprawdzić słuchu - to głosne mówienie jest nietypowe. Czy nie zauważyłaś żeby był nadwrażliwy słuchowo - nie lubi jakichś dźwięków? np, źle reaguje n ajakieś? Skąd jesteście w Polsce? Dobrze by było aby w Polsce też wybrać się do logopedy abyten znów ocenił stopień znajomości/przyswojenia języka polskiego.
      Oprócz tego zaczynaj jak najszybciej czytać z nim po polsku Zacznij od "Kocham Czytać J. Cieszynskiej i Moich Sylabek (moich;-)), ew. Moje pierwsze ukłądanki. cz. 1 i 2., Zdania sylabowe i Krzyżówki sylabowe. Bardzo dobre tez są programy słuchowe z wydawnictwa "Arson". Na początek wystarczy. Jesli chodzi o pomoce ogolnorozwojowe - można powiedzieć dopiero po diagnozie - jesli zostaną stwierdzone jakieś problemy lub opóźnienia.

      Usuń
    3. Elu - przede wszystkim najlepsze życzenia w Dniu Mamy! Dziękuję Ci (i jestem przekonana, że inne czytelniczki się do mnie ochoczo przyłączą) za to, że jesteś wspaniałą inspiracją dla nas- mam dwujęzyczniaków!
      Dziękuję też za odp. w sprawie Konrada. Wybieram się z nim do lekarza po skierowanie do laryngologa. Wydaje mi się, że słuch ma dobry - robiliśmy eksperyment- rozmawialiśmy bardzo cicho w innym pomieszczeniu o czekoladzie- od razu usłyszał;) Nadwrażliwy też nie jest. Ma za to spore migdałki, więc może nie jest to bez znaczenia jeśli chodzi o głośność jak i o wymowę. Termin do logopedy tak jak pisałam mamy na 22 wrzesień, ale w lipcu jedziemy na wakacje do Polski (hura!) i tam z pewnością się z jakimś spotkamy. A my jesteśmy koszalińsko- kielecko-warszawscy, więc pełen rozstrzał;)
      Smutny był bardzo Twój ostatni mail;( Mam nadzieję, że uda Ci się szybko zapuścić korzenie w nowym miejscu. Przesyłam moc pozytywnej energii!
      Olga

      Usuń
    4. U nas bylo bardzo podobnie, corka za 3 miesiace konczy 3 latka, tez dlugo nie mowila i tlumaczylam sobie, ze kazde dziecko jest inne itd. wreszcie zaczela mowic kilka slow i wlasnie tez niewyraznie. Pojechalismy do HNO, obecnie leczymy sie w klinice specjalistycznej - okazalo sie ze corka ma niedosluch. Prosze nie bagatelizowac , tylko zabrac dziecko na badania sluchu. Mozliwe, ze problem tkwi gdzie indziej, ale nie zaskodzi przebadac uszek !!!

      Usuń
  21. Dziękuję i czekam cierpliwie;)
    No właśnie niestety;( Czytałam po kolei od pierwszego wpisu i nagle: "O NIE!!!" Austriacy są jednak inni niż Niemcy a liczyłam też na wymianę doświadzczeń w tym zakresie;) Austria nie jest aż tak popularnym kierunkiem emigracji jak GB czy Irlandia, więc i informacje trudniej znaleźć, ale nic to! Pozostaniemy przynajmniej w kręgu niemieckojęzycznym!
    Pozdrawiam!
    Olga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olgo - jakies doświadczenia mam - jeśli chodzi o Austriaków :-) a jeśli chodzi o Niemców - to zdobywam:-)
      Niby w Niemczech bardzo duż o Polaków - ale tu , gdzie ja trafiłąm...nikogo...
      Jedno Ci powiem - tęsknię za Austrią bardzo - i klimat ludzki i naturalny - przyrody i kultury o wiele bardziej pasował do mojej duszy. Tu mi źle i nic mnie nie zachwyca - tylko to, czego się doszukam!! W Austrii wiele miałm na wyciągnięcie ręki...Przekraczaąłm próg domu i było dobrze. Tu nie.

      Usuń
  22. Wielojezycznosc? W domu poslugujemy sie 3 jezykami: polski, niemiecki, hiszpanski , moj syn rozumie bez problemu wszystkie 3 (w przedszkolu ma dodatkowo angielski- jedna wychowawczni pochodzi z Kanady i rozmawia z dziecmi tylko po angielsku) Trzymamy sie zasady jedna osoba -jeden jezyk.
    Moj syn skonczy nie dlugo 3 lata ale nie chce mowic , wprawdzie gada jak najety ale nikt go nie rozumie (poza kilkoma wyrazami). Czy konieczna jest wizyta u logopedy? Przedszkole do ktorego chodzi jest miedzynarodowe i z doswiadczenia wynika, ze wiele dzieci wielojezycznych pozniej zaczyna mowic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój synek do lat trzech i pół nie mówił ani po polsku, ani po angielsku, rozumiał, ale nie mówił, nagle zaczął mówić naraz w obydwu tych językach, nie mieszając ich zupełnie, używając poprawnych struktur gramatycznych i dość rozbudowanego, a nawet trudnego słownictwa. Podobnie było z córką moich znajomych, do lat 4 nie mówiła po angielsku, hiszpańsku i włosku, potem zaczęła posługiwać się trzema językami bez problemu. To co moim zdaniem jest ważne, to po pierwsze sprawdzenie słuchu dziecka, po drugie nie mieszanie językow, każdy rodzic mówi w swoim języku, a w przedszkolu, na zewnątrz domu dziecko słyszy i posluguje się językiem kraju. Reszta to kwestia czasu i pracy, zabawy i normalnego domu oraz kochająch rodziców.

      Usuń
  23. Trzymajcie się swoich zasad. Jeśli chodzi o wizytę u logopedy: obecnie w takiej sytuacji sugerowanie jest wsparcie rozwoju językowego najważniejszych języków - czyli zależy ile ich jest (j. matki, j.ojca, j. społeczności) - tyle wsparcia dziecku dobrze jest zapewnić. Zdaję sobei sprawę, iż fizycznie często jest to niemożliwe, ale ile możemy tyle próbujmy. O wiele łatwiej "być" z dzieckiem które rozumiemy i które jest rozumiane i które mówi = wyraża swe emocje językowo.
    Niekiedy już niewielka stymulacja poprawia kontakt językowy z dzieckiem - ja polecam szczegolnie ( i tu mogłaby Państwa rodzina dobrać do każdego jezyka jedną technikę): 1. pisanie dzienniczka wydarzeń; 2. wczesna nauka czytania; 3. techniki dialogu - rozmówek (np. pacynki).
    Z mojego doświadczenia (i relacji mam) wynika, iz czasami po 4 miesiacach wprowadzenia takiej stymulacji jest znacząca poprawa kontaktu z dzieckeim.
    Pozdrawiam!! Serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. to może do listy dodam też mojego bloga? Francja: my-i-persan.blogspot.pl dziękuję za listę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam serdecznie,
    Bardzo dziękuję za dołączenie nas do listy, Karosfera, można zmienić na Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny i wartościowy jest Twoj blog. Dziękuje. Ja mieszkam w UK, piszę o tematyce psychologicznej, ale pojawia sie u mnie takze temat dwujezycznosci. Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepraszam, nie podalam swojego adresu. Zapraszam: http://impresjezycia.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiem, ze ostatnio tu nie dodaję nowych blogó. Przepraszam, lekko się pogubiłam. Moze w zimowe wieczory nadrobię...

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytam sobie dzisiaj o dwujezycznosci (u nas w domu sa 3 jezyki) i weszlam na Twój blog (czesto tu zreszta zagladam). Wczesniej jednak nie zagladalam do tej zakladki. Bardzo mi milo, ze znalazlam sie na zaszczytnej liscie! Dziekuje:) Jakis czas temu zmienilam jednak adres bloga prosze wiec o uaktualnienie (jesli mozna :)
    tak wiec Little Traveller (nasz FB nick) to www.naszerodzinnepodroze.blogspot.com Mieszkamy w Londynie. Pozdrawiam. Nina

    OdpowiedzUsuń
  30. A my jesteśmy trójjęzyczni i oto adres naszego bloga: http://limonkadorosolu.wordpress.com
    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepraszam, chyba coś namieszałam. Jeszcze raz: Jestem Joanna, mieszkamy w USA i jesteśmy rodziną trójjęzyczną. Bardzo się cieszę, że znalazłam ten blog, tylko proszę o więcej aktywności! Zapraszam również do odwiedzenia mojego bloga: http://limonkadorosolu.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu! Witaj! Cieszę się, ze mnie przywołujesz do aktywności ;-)

      Usuń
  32. Wielojęzyczność to już w dobie dzisiejszego postępu to nie atut a swego rodzaju obowiązek! Będąc coraz bardziej aktywnie na świecie nie możemy sobie pozwolić na brak możliwości komunikacji z innymi krajami czy być ograniczeni przez brak możliwości tłumaczenia dokumentów itp.

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam serdecznie i zapraszam w moje skromne progi.... ale powoli sięwzbogacają :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Milo by mi bylo gdybym mogla dolaczyc do listy...
    www.minioweszczescie.blogspot.ie

    Pozdrawiam,
    Minia

    OdpowiedzUsuń
  35. Dwujęzyczniki, jak to brzmi! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam! Bardzo mi sie spodobal Pani blog. Mieszkam w Anglii od 11 lat i staram sie jak najmocniej aby nie zapomniec Polskiego i nie poprawiac bledow ortograficznych. Chialam Pania zanominowac na Liebster AWard. Jest to ciag pytan aby poznac nowe blogi. Prosze zajrzec: http://thegabeye.com/liebster-blog-award/
    :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też, w Anglii (Manchester) : www.mgrchemii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mam żadnych wątpliwości - jest bardzo dobrze napisane.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem bardzo zainteresowany tym blogiem. Regularne dodawanie wpisów i świetne redagowanie i konkretyzowanie materiałów. Można dodać do ulubionych!

    OdpowiedzUsuń